Ostatnio odkrylam swoje nowe natchnienie,ktore co dziwne wylania sie spomiedzy moich niepewnych dni.Z jednej strony nie przepadam za nimi,ale dodaja mi w pewien sposob takiej pozytywnej energi.Mam glowe pelna rozmyslan,z ktorymi musze cos zrobic.Szczescie mnie blokuje a cierpienie odbiera sily.Wiec wydaje mi sie,ze teraz jest ten wlasciwy moment... Pewien swietny pisarz napisal..:Nie boj sie cieni.One swiadcza o tym,ze gdzies znajduje sie swiatlo.Tylko,ze ja o tym wiem.Boje sie raczej odwrotu.Watpliwosci sa czescia naszego zycia,ale powinny nas wzmacniac a nie oslabiac,nie szukajac odpowiedzi...